Jeśli chcesz stworzyć nowy kościół i szerzyć swoją wiarę musisz stworzyć grupy wyznawców, którzy będą ją razem praktykować. Liczenie na pojedynczy “zapaleńców” może okazać się za mało.       Jednak działa to nie tylko w religii. To pomaga także w sprzedaży i budowaniu marki firmy czy produktu.      Na przykład książka Ya-ya sisterhood stała się bestsellerem dzięki grupom miłośników książki. To oni zaczęli je czytać, a potem rozpowszechniać po znajomych.       Jednak teraz powstaje pytanie jak liczne powinny być te grupy. Czy tak wielkie jak to możliwe, czy jednak mniejsze? Na te pytanie odpowiemy w kolejnym odcinku

Jeśli chcesz stworzyć nowy kościół i szerzyć swoją wiarę musisz stworzyć grupy wyznawców, którzy będą ją razem praktykować. Liczenie na pojedynczy “zapaleńców” może okazać się za mało.

Jednak działa to nie tylko w religii. To pomaga także w sprzedaży i budowaniu marki firmy czy produktu.

Na przykład książka Ya-ya sisterhood stała się bestsellerem dzięki grupom miłośników książki. To oni zaczęli je czytać, a potem rozpowszechniać po znajomych.

Jednak teraz powstaje pytanie jak liczne powinny być te grupy. Czy tak wielkie jak to możliwe, czy jednak mniejsze? Na te pytanie odpowiemy w kolejnym odcinku