Kogo wolałbyś mieć w swoim zespole: lubianego głupka czy kompetentnego palanta?

Jak się okazało osobiste odczucia odegrały ważniejszą rolę w kształtowaniu relacji zawodowych niż się powszechnie uważa.

W rzeczywistości uczucia działały jako czynnik bramkujący: “stwierdziliśmy, że jeśli ktoś jest mocno nielubiany prawie nie ma znaczenia, czy jest kompetentny; ludzie i tak nie będą chcieli z nim pracować.

Dla kontrastu; jeśli ktoś jest lubiany, jego koledzy będą poszukiwać każdej odrobiny kompetencji, które ma do zaoferowania.

Tendencja ta nie istniała tylko w skrajnych przypadkach, ale działa na całej długości skali.

Ogólnie rzecz biorąc odrobina dodatkowej sympatii jest ważniejsza niż odrobina dodatkowych kompetencji.

Źródło: “Competent Jerks, Lovable Fools, and the Formation of Social Networks” from Harvard Business Review