Naukopedia- rozwoju osobisty dzięki nowym poradom od nauki oraz z książek
2307, 2018

Czy warto nagradzać dzieci za robienie czegoś? Zaskakujący wynik.

Osobisty Sukces, Produktywność|

„Jeśli damy dzieciom coś fajnego do zrobienia, a na koniec wręczymy im nagrodę, nagroda zmniejszy radość i odbierze dzieciom motywację. W ciągu kilku sekund zamienimy zabawę w pracę.
A czy to działa też w przypadku dorosłych? Odpowiedź w kolejnym poście”

M.R. Lepper, D. Greene i R.E. Nisbett, Undermining Children’s Intrinsic Interest with Extrinsic Reward: A Test of the „Overjustification” Hypothesis, „Journal of Personality and Social Psychology” 1973, t. 28, s. 129–137.

Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 4525-4527). WAB. Kindle Edition.  

2007, 2018

Czy będziesz szczęśliwszy/a jeśli wydasz na nowy gadżet czy na wyjście do restauracji i przeżycia?

Osobisty Sukces|

 

Rezultaty eksperymentów pokazały, że jeśli chodzi o satysfakcję długo i krótkoterminową, wydawanie pieniędzy na nowe doświadczenia uszczęśliwia ludzi bardziej niż kupowanie przedmiotów.
Dlaczego? Nasze przeżycia jak leżenie na plaży, zjazdy z czasem pięknieją. Po drugie „używamy” najlepszego źródła szczęścia czyli towarzystwa innych. Natomiast przedmioty powszednieją przyzwyczajamy się i już nam się nie podobają.
Ciekawe wybory dokonywali uczestnicy w zależności od dochodu. Grupa która zarabiała do 2 tysięcy dolarów na miesiąc podzieliła się prawie po równo na stronników zakupów rzeczy i doświadczeń. Jednak generalnie im wyższe dochody, tym częściej uczestnicy badania wybierali zakup doświadczenia niż przedmiotów.

Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 377-379). WAB. Kindle Edition.

  1. Van Boven i T. Gilovich, To Do or To Have: That Is the Question, „Journal of Personality and Social Psychology” 2003, t. 85, s. 1193–1202.

 

1907, 2018

Wiesz skąd się bierze materializm? Mało intuicyjny wniosek

Ciekawy Fakt, Osobisty Sukces|

Badaczki poprosiły dzieci, aby za pomocą obrazków stworzyły na tablicach kompozycję zatytułowaną „Co czyni mnie szczęśliwym”. Na podstawie tego, ile obrazków przedstawiających przedmioty użyło każde z nich w swojej kompozycji, badaczki oceniły poziom materializmu u dzieci. Wyniki ujawniły wyraźną zbieżność między samooceną a materializmem. Dzieci o niskiej samoocenie okazały się nastawione znacznie bardziej materialistycznie niż pozostałe.
Co ciekawe w kolejnym eksperymencie badaczki podniosły samoocenę. Poprosiły je o napisanie miłych rzeczy o swoich rówieśnikach. Po tym jak dzieci podniosły swoją samoocenę wybierały jednak mniej obrazków z przedmiotami.
Tak więc drugi eksperyment potwierdził, że jednym z czynników materializmu jest niska samoocena.

L.N. Chaplin i D.R. John, Growing Up in a Material World: Age Differences in Materialism in Children and Adolescents, „Journal of Consumer Research” 2007, t. 34 (4), s. 480–494.

Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 497-500). WAB. Kindle Edition.

1607, 2018

Ty także możesz poprawić swoje szczęście o 8,36% przez 5 minut tygodniowo z długopisem

Osobisty Sukces|

"Każdy ma jakieś powody do zadowolenia – może kochającego partnera u boku, zdrowie, udane dzieci, ciekawą pracę, przyjaciół, zainteresowania, troskliwych rodziców, dach nad głową, czystą wodę do picia, płytę Johna Zorna z autografem albo wystarczającą ilość pożywienia dla siebie i rodziny. Jednak z czasem traktujemy to jako normalne i nie cieszymy tym. Badani, podzieleni na trzy grupy, zostali poproszeni o poświęcenie co tydzień pewnej ilości czasu na pisanie. Pierwsza grupa wymieniała pięć rzeczy, za które byli wdzięczni losowi, druga – pięć rzeczy, które ich złościły, a trzecia – pięć wydarzeń minionego tygodnia. „Wdzięczni” pisali o zachodach słońca i dobroci przyjaciół; „rozzłoszczeni” o podatkach i kłócących się dzieciach; „zwyczajni” o robieniu śniadania i dojazdach do pracy. Wyniki były zaskakujące. W porównaniu z grupą drugą i trzecią „wdzięczni” okazali się szczęśliwsi, bardziej optymistyczni, zdrowsi, a nawet uprawiali więcej ćwiczeń fizycznych." Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 292-296). WAB. Kindle Edition. R.A. Emmons i M.E. McCullough, Counting Blessings Versus Burdens: An Experimental Investigation of Gratitude and Subjective Well-Being in Daily Life, „Journal of Personality and Social Psychology” 2003, t. 84, s. 377–389. Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 4471-4473). WAB. Kindle Edition.

„Każdy ma jakieś powody do zadowolenia – może kochającego partnera u boku, zdrowie, udane dzieci, ciekawą pracę, przyjaciół, zainteresowania, troskliwych rodziców, dach nad głową, czystą wodę do picia, płytę Johna Zorna z autografem albo wystarczającą ilość pożywienia dla siebie i rodziny. Jednak z czasem traktujemy to jako normalne i nie cieszymy tym. Badani, podzieleni na trzy grupy, zostali poproszeni o poświęcenie co tydzień pewnej ilości czasu na pisanie. Pierwsza grupa wymieniała pięć rzeczy, za które byli wdzięczni losowi, druga – pięć rzeczy, które ich złościły, a trzecia – pięć wydarzeń minionego tygodnia. „Wdzięczni” pisali o zachodach słońca i dobroci przyjaciół; „rozzłoszczeni” o podatkach i kłócących się dzieciach; „zwyczajni” o robieniu śniadania i dojazdach do pracy. Wyniki były zaskakujące. W porównaniu z grupą drugą i trzecią „wdzięczni” okazali się szczęśliwsi, bardziej optymistyczni, zdrowsi, a nawet uprawiali więcej ćwiczeń fizycznych.”

Richard Wiseman. 59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele (Kindle Locations 292-296). WAB. Kindle Edition.

R.A. Emmons i M.E. McCullough, Counting Blessings Versus Burdens: An Experimental Investigation of Gratitude and Subjective Well-Being in Daily Life, „Journal of Personality and Social Psychology” 2003, t. 84, s. 377–389

1307, 2018

Ile szczęścia zależy od naszego zdrowia?

Osobisty Sukces|

Zła wiadomość jest taka, że około 50 procent naszego szczęścia zależy od genów i nie możemy tutaj niczego zmienić.

Trochę lepsza wiadomość polega na tym, że kolejne 10% pochodzi z uwarunkowań społecznych (jak np. wykształcenie, stan cywilny dochody itd)

Ale ostatnie 40% pochodzi od nas, od naszego zachowania i myślenia. Gdy będziesz tego świadomy, zmienisz kilka rzeczy w ciągu kilku minut dziennie i oprawisz nastrój.

Obliczenie genetycznie zaprogramowanej porcji naszego poczucia szczęścia polegało między innymi na badaniu bliźniąt. U bliźniąt jednojajowych kod genetyczny jest identyczny, podczas gdy u bliźniąt dwujajowych – różny; można więc określić genetyczne podłoża szczęścia za pomocą drobiazgowego porównania wyników badań tych dwóch grup.

S. Lyubomirsky, K.M. Sheldon i D. Schkade, Pursuing Happiness: The Architecture of Sustainable Change, „Review of General Psychology” 2005, t. 9, s. 111–131.

607, 2018

Jak zarządzać zespołem pracowników- nowe podejście

Efektywna Firma|

Zarządzaj ludźmi tak, jakby to byli ochotnicy. Ochotnikowi nie mówi się: „Zrób to i to, bo jak nie…”.
Z ochotnikiem trzeba rozmawiać jak z partnerem, bo inaczej odwróci się na pięcie i odejdzie.
Ale za to ochotnika nie trzeba pilnować, namawiać, sprawdzać i zawsze można liczyć na jego dodatkowy wysiłek, bez pytania: „A co ja z tego będę miał?”
„Doktryna Jakości”
407, 2018

Mało znana i skuteczna metoda karania pracowników!

Efektywna Firma|

W codziennej praktyce firmy przełożeni nie powinni oczekiwać, że podopieczny nigdy nie popełni błędu, nie powinni więc też za błędy karać, a za ich brak nagradzać. Powinni natomiast dbać, aby w zakresie eliminacji przyczyn błędów dokonywał się stały postęp, a także aby firma i jej pracownicy potrafili sobie radzić, gdy pojawi się błąd. To brak postępu w zakresie jakości, a nie obecność błędów, powinien być dla przełożonego sygnałem, że w jego zespole dzieje się źle.

W codziennej praktyce firmy przełożeni nie powinni oczekiwać, że podopieczny nigdy nie popełni błędu, nie powinni więc też za błędy karać, a za ich brak nagradzać. Powinni natomiast dbać, aby w zakresie eliminacji przyczyn błędów dokonywał się stały postęp, a także aby firma i jej pracownicy potrafili sobie radzić, gdy pojawi się błąd. To brak postępu w zakresie jakości, a nie obecność błędów, powinien być dla przełożonego sygnałem, że w jego zespole dzieje się źle.